Hejka! Pewnie znacie takie coś jak Monster High... W 5 klasie byłam tego straszną fanką, ale po pewnym czasie mi się znudziło. Dzisiaj byłam w Biedronce i kupiłam sobie do picia napój Monster High z niespodzianką. Gdyby był większy wybór na pewno kupiłabym sobie inny. Ale do wyboru były tylko napoje z MH i jeszcze jakieś Monster coś... Więc wybrałam sobie MH. Oczywiście jak przyjechałam do domu ciekawość kazała mi sprawdzić co to za niespodzianka. Było to : naklejka z Abby, brylok z napisem MONSTER HIGH MAD CLUB SCIENCE i tatuaż z Operettą. Naklejkę przykleiłam do piórnika, brylok przyczepiłam do kluczy, a tatuaż nakleiłam sobie na ramię. Oto efekt :
Wiem, niewyraźne to zdjęcie, ale wiecie jak to z telefonem... Ale cieszę się bo sama robiłam ten tatuaż i mi się udało! No to do następnego posta!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz ;-). Odpowiem na każde pytanie zamieszczone w komentarzu.